Sloneczniki

Ala Modalaindi (2011- Indie - telugu)

Ala Modalaindi (2011- Indie - telugu)

24-11-2012
- jak się nie minąć między Bangalore a Hajdarabadem?
Reżyseria: Nandini BV Reddy (debiut)
Scenariusz:Lakshmi Bhoopal (debiut)
Muzyka: Kalyani Malik
Zdjęcia: Om Prakash
Tytuył: Oto, jak to się zaczęło
Premiera:2011
Język:telugu
Ocena: IMDb 7.5/10

అలా మొదలైంది


Gautham (Nani) zmierza do Bangalore, by powstrzymać ślub swojej ukochanej.


 

W jego zamiarach przeszadza mu John (Ashish Vidhyardhi). Porywajac go. Z nudów pod groźbą pistoletu każe mu opowiedzieć  swoją historię miłosną. Przypadkiem i i my możemy ją usłyszeć.


Gautham porzucony przez swoją dziewczynę Krishni na jej ślubie spotyka opuszczoną przez pana młodego Nithyę (Nidhya Menon). Oboje spędzają ten czas razem, szukając pocieszenia w alkoholu.




Od tego zaczyna się ich przyjaźń....




Bardzo dobrze oglądało mi się ten debiut Nandini BV Reddy



Ala Modalaini to komediodramat miłosny, w którym przydarzą się lub prawie dojdą do skutku  trzy śluby. Nie z tym, na kogo liczymy. Potem okazuje się, że na szczęście, bo puste miejsce zajmie ktoś inny, bardziej nam przeznaczony przez los. Zanim jednak do tego dojdzie trzeba się lepiej poznać, pośmiać ze sobą, podroczyć.






odkryć swoje uczucia przed sobą, bać się odsłonić przed nią,

przestraszyć, że woli kogoś innego, że on woli kogoś innego. Żegnać na dworcu, nie odpowiadać na SMS-y, jechać w pośpiechu z Hajdarabadu do Bangalore, by go pocieszyć



i płakać, że nie ma dla nas miejsca w jego/jej życiu.

Cieszyłam się przede wszystkim na to, że zachwycona jej grą w "Kerala Cafe" znowu zobaczę Nidhyę  Menon.





Nie zawiodłam się. W parze z nieznanym mi dotychczas Nanim



była i zabawna



 i wzruszająca. Uwiarygodniła komedię romantyczną swoją obecnością. Z jej tańcem, śpiewem, morzem


czy deszczem w tle, porwaniami, nieporozumieniami, tęsknotą i nieznajomością swego serca czy nagłym zrozumieniem, czego i kogo tak naprawdę się pragnie.
Podobała mi się też mama głównego bohatera  Revathi (Rohini)




Naprawdę miło się to ogląda. Polecam.




Jeśli chcesz umieścić swój komentarz, skopiuję go pod tekstem. Zapraszam