
Veer - Zaara - zaślubiny Indii i Pakistanu
Reżyseria: Yash Chopra
Scenariusz: Aditya Chopra ("Rab Ne Bana Di Jodi", "Żona dla zuchwałych")
Produkcja: Yash i Aditya Chopra (ojciec i syn)
Muzyka: Madan Mohan, Sanjeev Kohli
Zdjęcia: Anil Mehta ("Lagaan")
Obsada: Shahrukh Khan, Rani, Preity Zinta, Anupam Kher, Kirron Kher,
Manoj Bajpai, Bomi Irani, Hema Malini, Amitabh Bachchan,
Zohra Sehgal, Divya Dutta
Nagrody: 20 nagród, 27 nominacji (za role- SRK, Rani, Amitabh, Divya
Dutta, Preity, za muzykę, za zdjęcia, za reżyserię, za film,
za scenariusz)
Premiera: 2004
Trwa: 192 minuty
Oceny: IMDb 7.3/10, Zahra 7/10 , Tamanna 7.5/10

Zaara Khan (Preity Zinta), pakistańska dziewczyna z bogatej muzułmańskiej rodziny tuż przed swoimi zaaranżowanymi przez ojca zaręczynami z Razą (Manoj Bajpai) wymyka się z domu i rusza w podróż do Indii .Chce spełnić ostatnie życzenie umierającej indyjskiej piastunki (Zohra Sehgal).

Jedzie wrzucić jej prochy do świętej rzeki, aby mogła ona zgodnie z wiarą hindusów dostąpić zbawienia. Autobus, którym jedzie spada ze zbocza i Zaarę ratuje indyjski lotnik Veer Pratap Singh (Shah Rukh Khan).
Trudno mu zostawić w podróży młodą Pakistankę samą, więc pomaga jej osiągnąć cel drogi.

Czas spędzony razem zbliża młodych. Zakochują się w sobie.
Veer nie śmie wyjawić swej miłości, a gdy ją wyznaje to dopiero wstrząśnięty faktem, że Zaara jest zaręczona. Zrozpaczony pozwala jej odjechać do Pakistanu .To koniec ich wspólnej podróży, ale nie miłości.

Zakochana Zaara nie chce wyjść za mąż za Razę. Wzywa Veera, aby przyjechał po nią do Pakistanu. Między nimi dwa wrogie sobie kraje, dwie różne religie,tradycja aranżowania małżeństw i posłuszeństwa rodzicom. Czy miłość Zaary i Veera zwycięży te podziały? Co czeka Veera w obcym kraju?
Tematem filmu jest rozrywana granicami i więzieniem miłość Pakistanki i Indusa. Symbolicznie pokazano tu tęsknotę Indii za połączeniem się z oddzielonym od 1947 roku narodem Pakistanu.
Jednocześnie przedstawiono tu walkę kobiet o równouprawnienie i problem związku muzułmanki z wyznawcą hinduizmu. Przede wszystkim jednak jest to ponadczasowa historia o miłości, która zwycięża podziały, której nie niszczy czas.
To też film z przeszłości. Jeden z moich pierwszych filmów bollywoodzkich. Oglądany przeze mnie niegdyś z zapartym tchem. Teraz znów (zdziwiona) dałam się porwać opowiadanej historii. Poruszona losem miłości, która dosłownie łamie tu granice (wrogich sobie Indii i Pakistanu), której podstawą jest poświęcenie i zaparcie się siebie dla dobra drugiej osoby.
W filmie - dwie płaszczyzny czasowe. Indyjski więzień nr 756 więziony przez Pakistańczyków opowiada adwokat, która chce mu pomóc odzyskać wolność historię swej miłości.

Doprowadziła go ona do 22 lat milczenia w celi. Historia jest opowiedziana tak dobrze, że co pewien czas, gdy Veer Pratap Singh przerywa swą opowieść, zdumiona wracam do rzeczywistości więzienia pakistańskiego. Saamiya (Rani) słucha go ze łzami w oczach.

Ja podobnie. Tyle, że nie przynoszę mu robionych przez mamę laddo (dzieciństwo zaklęte w smaku jedzenia robionego rękoma matki).
Jak w dobrym indyjskim masala mamy tu różne smaki: ostatnia wola zmarłej, 2 spadające w przepaść autobusy, wysypywanie prochów do rzeki, taniec podczas święta, szacunek złożony wierze ludziom różnej wiary, emancypacja kobiety, poświęcenie córki i mokrzy od deszczu zakochani nie mogący od siebie oderwać oczu.

W rzeczywisty obraz wplata się to, co chcesz widzieć. Bardzo przekonująco grana przez Preity bohaterka patrząc na niechcianego narzeczonego, a widzi wytęsknionego. I ten w dodatku gra na jej sercu śpiewając: "Main Yahaan Hoon"

Co sprawia, ze tak łatwo zapomnieć, iż nie jest się bohaterem tej historii?
Oczywiście reżyseria mistrza miłosnego dramatu. Yash Chopra wsławił sie takimi filmami (tez z SRK) jak "Darr" czy "Dil To Pagal Hai". Tu tę wyczarowuje swoisty klimat opowieści. Współtworzy ją muzyka... nieżyjącego od 30 lat Madana Mohana ("Mausam") i nominowane do nagrody zdjęcia Anila Mehty, którego znacie być może z "Lagaan", "Gdyby jutra nie było". Wiele ujęć zostało tak sfilmowanych, że długo pozostaja w pamięci.
Twarzy i przeżyć bohaterom użyczają SRK, Preity Zinta i Rani.

Ja im uwierzyłam. Doliczając Zaarę i Veera do par tworzących archetyp miłości.

Piękny duet starego droczącego się ze sobą małżeństwa z Pendżabu tworzą Amitabh Bachchan i Hema Malini (razem tez w "Baabul" i "Baghban").

Całości obrazu dopełniają kreacje starej Zohry Sehgal, Anupama Khera w roli walczącego z Rani w sądzie prokuratora oraz Kirran Kher i Boman Irani jako rodziców odtwarzanej przez Preity Zaary. Ja osobiście z przyjemnością wróciłam do roli poznanego potem w innych filmach Manoja Bajpai. Przedstawia on tutaj sztywnego, urażonego boleśnie narzeczonego Zaary.
Nagrody za swoją rolę uosabiającej lojalność na całe życie Shabbo doczekała się też Divya Dutta.
Film wzywający do pojednania między Indiami i Pakistanem to temat wzbudzający u niektórych kontrowersje. W Bangalore nie tylko rozsławiają Indie w świecie informatyki, ale i walczą przed kinem bojkotując film o nieakceptowanej tematyce. Seans pod ochroną policji, widzowie tylko na balkonach, aby zabezpieczyć ekran przed atakiem. Niełatwo przekonywać, że miłość muzułmanki i hindusa przerzuci pomost między doświadczonymi trzema wojnami krajami.

Ale dla mnie to przede wszystkim miłosna historia. Zobaczyłam ją kolejny raz i siłą jej jest to, że znów poruszona przeżywałam w niej takie sceny jak cudze współczucie, które budzi do życia kogoś, kto zobojętniał w braku nadziei,

czy jednoczesne mówienie TAK przez zakochanych. On tą zgodą przypieczętowuje poświęcenie dla niej całego swego życia. Ona rezygnuje ze szczęścia składając z siebie ofiarę rodzinie. A potem następuje kolejny zwrot akcji i...
Pamiętacie, prawda? A jeśli nie, to koniecznie uczyńcie to częścią swoich miłosnych wspomnień!


Scenariusz: Aditya Chopra ("Rab Ne Bana Di Jodi", "Żona dla zuchwałych")
Produkcja: Yash i Aditya Chopra (ojciec i syn)
Muzyka: Madan Mohan, Sanjeev Kohli
Zdjęcia: Anil Mehta ("Lagaan")
Obsada: Shahrukh Khan, Rani, Preity Zinta, Anupam Kher, Kirron Kher,
Manoj Bajpai, Bomi Irani, Hema Malini, Amitabh Bachchan,
Zohra Sehgal, Divya Dutta
Nagrody: 20 nagród, 27 nominacji (za role- SRK, Rani, Amitabh, Divya
Dutta, Preity, za muzykę, za zdjęcia, za reżyserię, za film,
za scenariusz)
Premiera: 2004
Trwa: 192 minuty
Oceny: IMDb 7.3/10, Zahra 7/10 , Tamanna 7.5/10
Reżyser:

Yash Chopra. Urodz. w 1932 w Lahaur (dziś Pakistan). Sławny reżyser. Debiut w 1973 roku. Sławę przyniosły mu takie filmy z Amitabhem Bachchanem jak "Deewaar" (1975), "Kabhi Kabhi" (1976), "Kaala Pathar" (1979), czy "Silsila"(1981). Inne znane fimy to ze Sridevi "Chandni" i "Lamhe".W ostatnich latach zyskał ogromna poipularność i liczne nagrody za 3 filmy z SRK - "Darr" (1993), "Dil To Pagal Hai" (1997) i "Veer-Zaara". Po tym filmie zajął sie już tylko produkcją (m.in. "Fanaa", czy "Rab Ne Bana Di Jodi"). Ojciec autora "Żona dla zuchwałych" i "Mohabbatain" (z SRK)- Adityi Chopra i aktora Udaya. 13 nagród, 3 nominacje (w tym oprócz wymienionych filmów za "Waqt", "Ittefaq", debiut - "Daag: A Poem of Love")

Zaara Khan (Preity Zinta), pakistańska dziewczyna z bogatej muzułmańskiej rodziny tuż przed swoimi zaaranżowanymi przez ojca zaręczynami z Razą (Manoj Bajpai) wymyka się z domu i rusza w podróż do Indii .Chce spełnić ostatnie życzenie umierającej indyjskiej piastunki (Zohra Sehgal).

Jedzie wrzucić jej prochy do świętej rzeki, aby mogła ona zgodnie z wiarą hindusów dostąpić zbawienia. Autobus, którym jedzie spada ze zbocza i Zaarę ratuje indyjski lotnik Veer Pratap Singh (Shah Rukh Khan).
Trudno mu zostawić w podróży młodą Pakistankę samą, więc pomaga jej osiągnąć cel drogi.

Czas spędzony razem zbliża młodych. Zakochują się w sobie.
Veer nie śmie wyjawić swej miłości, a gdy ją wyznaje to dopiero wstrząśnięty faktem, że Zaara jest zaręczona. Zrozpaczony pozwala jej odjechać do Pakistanu .To koniec ich wspólnej podróży, ale nie miłości.

Zakochana Zaara nie chce wyjść za mąż za Razę. Wzywa Veera, aby przyjechał po nią do Pakistanu. Między nimi dwa wrogie sobie kraje, dwie różne religie,tradycja aranżowania małżeństw i posłuszeństwa rodzicom. Czy miłość Zaary i Veera zwycięży te podziały? Co czeka Veera w obcym kraju?
Tematem filmu jest rozrywana granicami i więzieniem miłość Pakistanki i Indusa. Symbolicznie pokazano tu tęsknotę Indii za połączeniem się z oddzielonym od 1947 roku narodem Pakistanu.
Jednocześnie przedstawiono tu walkę kobiet o równouprawnienie i problem związku muzułmanki z wyznawcą hinduizmu. Przede wszystkim jednak jest to ponadczasowa historia o miłości, która zwycięża podziały, której nie niszczy czas.
To też film z przeszłości. Jeden z moich pierwszych filmów bollywoodzkich. Oglądany przeze mnie niegdyś z zapartym tchem. Teraz znów (zdziwiona) dałam się porwać opowiadanej historii. Poruszona losem miłości, która dosłownie łamie tu granice (wrogich sobie Indii i Pakistanu), której podstawą jest poświęcenie i zaparcie się siebie dla dobra drugiej osoby.
W filmie - dwie płaszczyzny czasowe. Indyjski więzień nr 756 więziony przez Pakistańczyków opowiada adwokat, która chce mu pomóc odzyskać wolność historię swej miłości.


Ja podobnie. Tyle, że nie przynoszę mu robionych przez mamę laddo (dzieciństwo zaklęte w smaku jedzenia robionego rękoma matki).
Jak w dobrym indyjskim masala mamy tu różne smaki: ostatnia wola zmarłej, 2 spadające w przepaść autobusy, wysypywanie prochów do rzeki, taniec podczas święta, szacunek złożony wierze ludziom różnej wiary, emancypacja kobiety, poświęcenie córki i mokrzy od deszczu zakochani nie mogący od siebie oderwać oczu.

W rzeczywisty obraz wplata się to, co chcesz widzieć. Bardzo przekonująco grana przez Preity bohaterka patrząc na niechcianego narzeczonego, a widzi wytęsknionego. I ten w dodatku gra na jej sercu śpiewając: "Main Yahaan Hoon"

Co sprawia, ze tak łatwo zapomnieć, iż nie jest się bohaterem tej historii?
Oczywiście reżyseria mistrza miłosnego dramatu. Yash Chopra wsławił sie takimi filmami (tez z SRK) jak "Darr" czy "Dil To Pagal Hai". Tu tę wyczarowuje swoisty klimat opowieści. Współtworzy ją muzyka... nieżyjącego od 30 lat Madana Mohana ("Mausam") i nominowane do nagrody zdjęcia Anila Mehty, którego znacie być może z "Lagaan", "Gdyby jutra nie było". Wiele ujęć zostało tak sfilmowanych, że długo pozostaja w pamięci.
Twarzy i przeżyć bohaterom użyczają SRK, Preity Zinta i Rani.

Ja im uwierzyłam. Doliczając Zaarę i Veera do par tworzących archetyp miłości.


Całości obrazu dopełniają kreacje starej Zohry Sehgal, Anupama Khera w roli walczącego z Rani w sądzie prokuratora oraz Kirran Kher i Boman Irani jako rodziców odtwarzanej przez Preity Zaary. Ja osobiście z przyjemnością wróciłam do roli poznanego potem w innych filmach Manoja Bajpai. Przedstawia on tutaj sztywnego, urażonego boleśnie narzeczonego Zaary.
Nagrody za swoją rolę uosabiającej lojalność na całe życie Shabbo doczekała się też Divya Dutta.
Film wzywający do pojednania między Indiami i Pakistanem to temat wzbudzający u niektórych kontrowersje. W Bangalore nie tylko rozsławiają Indie w świecie informatyki, ale i walczą przed kinem bojkotując film o nieakceptowanej tematyce. Seans pod ochroną policji, widzowie tylko na balkonach, aby zabezpieczyć ekran przed atakiem. Niełatwo przekonywać, że miłość muzułmanki i hindusa przerzuci pomost między doświadczonymi trzema wojnami krajami.

Ale dla mnie to przede wszystkim miłosna historia. Zobaczyłam ją kolejny raz i siłą jej jest to, że znów poruszona przeżywałam w niej takie sceny jak cudze współczucie, które budzi do życia kogoś, kto zobojętniał w braku nadziei,

Pamiętacie, prawda? A jeśli nie, to koniecznie uczyńcie to częścią swoich miłosnych wspomnień!
Piosenki:
* "Kyun Hawa"
* "Hum to Bhai Jaise Hain" (Preity Zinta)
* "Aisa Desh Hai Mera Ho" (podróż przez Indie)
* "Kyun Hawa"
* "Hum to Bhai Jaise Hain" (Preity Zinta)
* "Aisa Desh Hai Mera Ho" (podróż przez Indie)
* "Lodi"

* "Do Pal Ka" (pożegnanie na stacji)

* "Aaya Tere Dar Par" (w meczecie)
* "Tere Liye" (w sądzie)
Oceny i recenzje:
* molodezhnaja 4/5
* planetbollywood 9.5/10
* ediff
* sfgate (USA)
* South Asian Woman's Forum 3/5
* ajnabi1977blogspot
* IMDb 7.3/10
* molodezhnaja 4/5
* planetbollywood 9.5/10
* ediff
* sfgate (USA)
* South Asian Woman's Forum 3/5
* ajnabi1977blogspot
* IMDb 7.3/10